czwartek, 17 maja 2018

Lord Toutoo czyli psi dżentelmen #1

Witam!
   Kolejny hafcik rozpoczęty. Tym razem będzie to obraz szanownego psiego Lorda Toutoo. Dostojnik ubrany w marynarkę w kratę i wyglądający jak wyjęty ze starego obrazu.
   Bardzo podobają mi się stare portrety. Niestety w mojej rodzinie nie zachowały się takie pamiątki, a teraz będzie okazja to zmienić. Mam co prawda podkolorowane zdjęcie mamy z lat 70., ale w porównaniu do tego dżentelmena zdjęcie wygląda już całkiem współcześnie 😉.
   Dziadzio ma zawisnąć nad pianinem i cierpliwie wysłuchiwać naszego muzykowania. Mam nadzieję, że sierść mu dęba nie stanie.
   Wyszywanie idzie mi dość wolno, bo często trzeba zmieniać kolor nitki. Mnie się jednak nigdzie nie spieszy więc cieszę się z tego, co już się wyłoniło.
   Pozdrawiam serdecznie stałych czytelników. Fajnie mieć takie wspierające grono!
Magda

wtorek, 17 kwietnia 2018

Wiosenne zajączki z "Jahreszeiten: Frühling & Sommer" - Christiane Dahlbeck #2

Cześć!
   Jak samopoczucie? Wiosna tchnęła w Was nowe siły witalne, czy wręcz przeciwnie dopadło Was przesilenie?
   Ja poczułam przypływ energii, ale jednocześnie jestem w ciągłym "niedoczasie". Z niczym nie mogę nadążyć. O, choćby dzisiejszy post - miał pojawić się jeszcze przed świętami :)
   Zresztą, co tu dużo pisać. Hafciki zajączków, które wykorzystałam do ozdobienia dziś prezentowanych poduch powstały z myślą o Wielkanocy 2016 (!!!). Na szczęście udało mi się zmobilizować i przysłowiowym rzutem na taśmę, zaraz po poduszkach z Piotrusiem Królikiem zabrałam się za kolejne. Pomyślałam, że jeśli nie zrobię tego teraz, właśnie na TĄ Wielkanoc, to potem znów odłożę hafciki na następny rok.
   Z szyciowych nowości muszę zaznaczyć, że po raz pierwszy zmierzyłam się z lamówką. Nie wyszło tak, jak bym chciała, ale jest to kolejna lekcja i kolejne metry szyciowego doświadczenia, które mam nadzieję kiedyś zaprocentują :)
   Zające pokazywałam już na blogu w tym poście, ale jeśli ktoś ma ochotę przypomnieć sobie jak kiedyś je zaprezentowałam to zapraszam :)
Pozdrawiam serdecznie
Magda

środa, 28 marca 2018

Peter Rabbit - Véronique Enginger

Witam!
   Znacie twórczość Beatrix Potter? Ja niestety nie. Wiem tylko tyle, ile znalazłam w internecie. Nigdy nie miałam okazji zapoznać się z przygodami Piotrusia Królika, a szczerze powiedziawszy jestem ich coraz bardziej ciekawa :).
   Pierwszy raz spotkałam się z tym słodkim Królikiem za sprawą haftu krzyżykowego i książki "Le monde de Beatrix Potter" autorstwa Véronique Enginger. Od dawna przymierzałam się, aby coś z niej wyszyć, ale nigdy nie miałam pomysłu co potem zrobić z haftem.
   W końcu mnie olśniło, bo przecież Wielkanoc to święto, w którym króliczy motyw jest obowiązkowy. Udało się zatem w końcu spełnić malutkie hafciarskie życzenie :).
   Wzorki haftowało się bardzo przyjemnie i łatwo. Konturów nie ma zbyt dużo. Wszystko jest starannie zaprojektowane i wyważone; nie ma tu zbędnego krzyżyka. Podsumowując, do książki "Le monde de Beatrix Potter" na pewno jeszcze wrócę (jak już wymyślę do czego wykorzystam szykowne zwierzęta).
   Życzę Wam, abyście nadchodzące Święta Wielkiej Nocy spędzili w zdrowiu, w gronie najbliższych. Szczęścia i dobrych nastrojów. Mam również nadzieję, że przynajmniej w Lany Poniedziałek pogoda dopisze.

Dane techniczne:
* hafty ukończone 06.03.2018 r. i 15.03.2018 r.
* wzór z książki "Le monde de Beatrix Potter" Véronique Enginger
* tkanina len obrazkowy Permin of Copenhagen 30ct kolor: 32 piaskowy, a na pleckach bawełna w małe, leśne zwierzęta na niebieskim tle
* mulina DMC, 10 i 11 kolorów